Kredyt na inwestycje
Kiedy byłem dzieckiem bawiliśmy się z kolegami w sklep, a moja rola w tej zabawie polegała na tym, że to ja zarządzałem tym sklepem. Krótko mówiąc byłem jego kierownikiem. Zresztą w każdej niemal zabawie starałem sie przewodzić kolegom, byłem tak zwanym niekwestionowanym przywódcą. Trzymałem też kasę, którą w każdej zabawie stanowiły liście bzu. Koledzy wierzyli, że nie wydam całej forsy na jakieś duperele, więc powierzali mi je nawet wtedy gdy bawiliśmy się w bank. Kiedy byłem już dorosłym mężczyzną marzyłem, żeby założyć własną firmę, która zapewniłaby mnie i mojej rodzinie dostatnie życie. Były to jednk lata osiemdziesiąte, a wówczas o własnej firmie można było tylko pomarzyć. Czas jednak działał na moją korzyść, bowiem jak wiadomo na przełomie lat 80/90 nastąpiła w Polsce transformacja i powiało w naszym kraju wielkim kapitalizmem. W połowie lat dziewięćdziesiątych spełniło się moje marzenie. Mając nieco odłożonej gotówki postanowiłem otworzyć mój pierwszy w życiu własny biznes. Założyłem sklep spożywczy i rozpocząłęm handlowanie. Z początko niezbyt mi to wychodziło, bowiem moje doświadczenia z lat dziecięcych nijak pokrywały sie z rzeczywistością. Jednak z roku na rok sklep prosperował coraz lepiej. Po kilku latach postanowiłem otworzyć drugi sklep, ale mój tak zwany fundusz inwestycyjny nie wystarczał na poszerzenie handlowej działalności. Dlatego po naradzie z żoną postanowiliśmy pożyczyc trochę gotówki w banku. Kredyt był jedynym rozwiązaniem, jeżeli chciałem rozwijać swój biznes. Początkowo nie wiedziałem w jakim banku i jakie warunki będą dla mnie najlepsze i dopiero po konsultacjach z doradcą finansowym zdecydowałęm się na bank oraz kwotę jaką byłem w stanie jak najszybciej spłacić. W końcu dostałem pieniądze i otworzyłem sklep o podobnym profilu w niedalekiej miejscowości. Po 2 latach spłaciłem zaciągnięty w banku kredyt, mój kapitał rósł, a wraz z nim moje ambicje. Zresztą zawsze miałem tak zwaną smykałkę do robienia interesów. Postanowiłęm więc otworzyć własną hurtownię artykułów spożywczych. Niestety mój fundusz przeznaczony na rozwój firmy, czli krótko mówiąc mój fundusz inwestycyjny, był nieco za skromny, więc po raz drugi sięgnąłem po gotówkę z tego samego banku. Tym razem bank był już mniej wymagający, ponieważ byłem jego stałym klientem i bez trudu wziąłem kolejny kredyt. Interes związany w hurtownią założyłem bez przeszkód, oczywiście dzięki gotówce z banku. Mijały lata, firma moja prosperowała coraz lepiej, drugi kredyt już dawno spłaciłem, a kolejnych już nie potrzebowałem. Miałe już własne pieniądze, poza tym nie miałem już zamiaru rozszerzać swojej działalności. Czy zatem spełniły się moje dziecięce marzenia? Z pewnościa tak i jestem z tego powodu naprawdę bardzo szczęśliwy.
ryszard

Comments
Brak komentarzy.
Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.