Pakiety medyczne w BGŻ
Kiedyś Bogdan Smoleń, ze sławnego poznańskiego kabaretu tey słusznie , że z zakładem pracy jesteśmy ściśle związani poprzez kasę zapomogowo-pożyczkową. Oczywiście był to żart, ale coś w tym żarcie było prawdziwe. Dzisiaj parafrazując słowa znakomitego satyryka możemy stwierdzić, że z bankami najczęściej jesteśmy związani poprzez konta i kredyty. Jest to, jakby powiedział jeden ze znanych polskich polityków, oczywista oczywistość, której nie sposób podważyć. Banki doskonale zdają sobie sprawę, ze to one dyktują warunki, a klienci potrzebni są im jedynie do zarabiania pieniędzy. Czysty biznes. Jak bowiem inaczej nazwać nisko lub w ogóle nie oprocentowane konta bankowe klientów. Na palcach jednej ręki można policzyć banki, które zainteresowane są również korzyścią klienta /jeżeli chodzi o oprocentowanie kont/. W ogóle nie oprocentowane konta ma w swojej ofercie bank gospodarki żywnościowej. Bank ten, broniąc się przed podobnymi zarzutami, stwierdza, że ma za to szereg innych produktów bankowych, bardzo atrakcyjnych dla klienta. Taki produktem miała być lokata szczerozłotowa, a obecnie pakiet ubezpieczeniowy. Pakiet ubezpieczeniowy to nowa propozycja bankowa dla klientów, którzy nie chcą już dłużej czekać w gigantycznych kolejkach do lekarzy specjalistów.
- Jest to nowa propozycja bankowa – mówi pracownik bgż – którą dysponuje również bank gospodarki żywnościowej. Oferta przewiduje, iż wraz z kontem albo kartą kredytową, klient będzie mógł wykupić pakiet medyczny w prywatnej klinice.
Z badań wynika, że aż 65 procent Polaków jest niezadowolonych z działań polskiej służby zdrowia. I trudno im się dziwić, skoro na wizytę u lekarza specjalisty, bądź skorzystania ze specjalistycznego badania, czeka się pół roku albo i więcej. Aby zapisać się do lekarza rodzinnego, u którego jesteśmy zaopcjowani, trzeba ustawić się w kolejce jeszcze przed otwarcie przychodni rodzinnej. Czyż to nie jest paranoja? Oczywiście nie wszystkich będzie stać na wykupienie takiego pakietu medycznego, bowiem miesięczny wydatek takiego ubezpieczenia wyniesie od 30 do 100 złotych. Ale jeżeli to ma pomóc pacjentowi w leczenie to z pewnością znajdą się chętni do wykupienia takiego dodatkowego ubezpieczenia.
- Jak już wspomniałem bank gospodarki żywnościowej również ma w swojej ofercie wykupienie takiego pakietu i będzie on kosztować 45 złotych. Twierdzi się, że banki chcą w ten sposób zarabiać pieniądze. A co w tym złego? Banki są po to, aby zarabiać pieniądze. Banki stale obracają pieniędzmi, banki również pożyczają pieniądze, a wiadomo jak duże zapotrzebowanie jest na wszelkiego rodzaju pożyczki – przekonuje ten sam pracownik bgż.
Podobne propozycje mają też inne banki. Na przykład w citibanku najtańsza opcja takiego pakietu ubezpieczeniowego wynosi 30 złotych, podobne oferty mają geMoney bank oraz boś. Pacjencie weź więc kredyt i wykup pakiet.

Comments
Brak komentarzy.
Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.