Kredyt na tuczniki

Mieszkam w jednej z podkrakowskich wsi. Jestem rolnikiem jak wielu ludzi z mojej wsi. Początkowo pracowałem na gospodarstwie rodziców, później przejąłem go we własne użytkowanie. Gospodarstwo nasze było zaniedbane. Ojciec był człowiekiem starej daty, więc nowinki techniczne do niego raczej nie docierały. Mieliśmy 10 hektarów nienajgorszej ziemi, dwa konie i kilka krów. To musiało wystarczyć [...]