W kantorach czy w bankach?

 

Handlować walutami czy nie, kupować czy raczej sprzedawać? Cinkaciarstwo czy legalny handel w kantorze walutowym? Pytań wiele i tyleż odpowiedzi. Konia z rzędem temu kto myślał, że czas cinkciarzy już dawno minął. Walutami dalej handluje się pokątnie. Tak wygodniej, prościej i nie płaci się podatków. Wprawdzie bardziej intratnym interesem jest dil narkotykami, ale handel walutami też przynosi zyski. Cinkciarzami jednak niech zajmuje się policja, my zajmijmy się legalnym obrotem walutami. Legalna sprzedażą i kupnem zajmują się kantory walutowe oraz banki. Pracownicy jednych i drugich muszą być specjalistami w tej dziedzinie, dlatego z pewnością korzystają z informacji jakie między innymi daje komentarz walutowy. Komentarz o walutach zawiera szczegółowe informacje o kursach walut, analizy, opinie ekspertów, porady, wiadomości, notowania itd. Błąd robią waluciarze, którzy nie korzystają z komentarzy specjalistów tej branży. Najczęściej z usług kantorów walutowych korzystają osoby, które pracowały za granicą i po powrocie chcą korzystnie wymienić na złotówki zarobione euro, funty czy korony. Banki prawie zawsze mają zaniżone kursy skupu walut, dlatego najczęściej nasi gastarbeiterzy korzystaja z usług kantorów.
Krystyna i Janusz pracowali przez pół roku na farmie w Niemczech. Pracowali od świtu do nocy. Chcieli zarobić na własne auto. W Polsce Krystyna nie miała stałej pracy, natomiast Janusz wziął bezpłatny urlop. Na szczęście pracodawca nie robił mu problemów. Pracę załwtwił im znajomy, który już ok kliku lat pracował u bauera. Nie jechali więc w ciemno. Za zakwaterowanie nie płacili zbyt wiele, na wyżywieniu też starali sie oszczędzać, więc na koniec pracy mieli dość pieniędzy, aby kupić jakieś niewielkie autko. Na początek musiało to wystarczyć. Po powrocie do kraju Janusz postanowił sprzedać zrobione euro. Wybrał najlepszy w mieście kantor i spieniężył walutę europejską. Odwiedził też kilka komisów i bardzo spodobał mu się jeden z samochodów. Była to japońska toyota, problem tylko w tym, że była dla niego za droga. Zabrakło mu niecałe 3 tysiące złotych. Postanowili więc wziąć kredyt z banku. Nie była to jakaś oszałamiająca kwota więc w banku nie robili mu większych problemów. Gotówkę dostał niemal od ręki i po kilku dniach mogli już się cieszyć z upragnionego samochodu. Oczywiście nie byłoby ich stać na zakupienie auta, gdyby nie pracowali za granicą. Zarobili sporo pieniędzy wymienili euro na polska gotówkę, dobrali trochę kredytu i zainwestowali w samochód.
W Polsce jest coraz więcej bezrobotnych. Kryzys sprawił, że zbankrutowało wiele zakładów pracy, a ich pracownicy zostali wysłani na tzw. „kuroniówkę”. Wiele osób wyjechało za chlebem za granicę. Nie wszyscy tam zostali, większość po jakimś czasie wraca. Z pieniędzmi bądź bez nich. Ci, którzy zarobili, aby żyć muszą wymienić euro na złotówki – najczęściej robią to w kantorach, ale także i w bankach. Nie robią tego w ciemno. Najpierw badają rynek, kursy walut, zasięgają też porady gdzie najkorzystniejszej dokonać wymiany. Czy komentarz specjalistów o walutach im w tym pomógł. Z pewnością wielu tak.
    ryszard


Comments

Brak komentarzy.

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.